70 LAT

SZKOŁY POLSKIEJ

W RADAWNICY

 

„Naród ginie, gdy ginie jego tradycja” – motto tej uroczystości

 

Niedziela, 21 listopada 1999 roku, godz. 14.00

 

Pierwszy atak zimy,. Na dworze pada mokry śnieg, marznąca nawierzchnia dróg uniemożliwiła przyjazd wielu zaproszonym na dzisiejszą uroczystość gościom. Jednak, mimo tych niesprzyjających warunków pogodowych, w naszej miejscowości odczuwa się wielką, świąteczną atmosferę.

W Pałacu Uniwersytetu Ludowego zbiera się niemalże cała starsza ludność naszej miejscowości.

Dzisiaj bowiem obchodzimy 70 – lecie Szkoły Polskiej w Radawnicy!!!!!!

 

 

Jest to spotkanie pokoleń.

Zostali zaproszeni najstarsi, żyjący, byli uczniowie Szkoły Polskiej, ci – nieco młodsi - chociaż również leciwi oraz najmłodsi. Przybyli też uczący w naszej szkole nauczyciele. Swoją obecnością zaszczyciła nas jedna z najstarszych nauczycielek, pracujących niegdyś w Radawnicy –

pani Regina Senska, która została powitana owacjami przez byłych uczniów.

 

Obecni byli przedstawiciele władz powiatowych, gminnych, sołtysi oraz zespół „Krajniacy” z Buczka Wielkiego.

Dla podkreślenia i uzmysłowienia sobie tej odległości daty w holu urządzono wystawę pod nazwą „Moja Mała Ojczyzna”. Jest to wystawa starych przedmiotów, sprzętów domowych, ozdób mieszkalnych, książek, świadectw szkolnych, którymi posługiwano się wiele dziesiątek lat temu.

 

 

 

 

Na tablicach umieszczono stare pamiątkowe zdjęcia dawnych uczniów naszej szkoły. Uczestnicy dzisiejszej uroczystości z zainteresowaniem odszukiwali swoje podobizny.

 

 

Z ciekawością przeglądano zbiór kronik szkolnych, a szczególnie najstarszą, mówiącą o organizacji szkół zaraz po II wojnie światowej., prowadzonej przez ówczesnego kierownika tej placówki śp. pana Franciszka Piszczka.

 Nieco po godzinie 14 wszyscy goście zasiadają do wspólnych stołów biesiadnych, zastawionych staropolskimi smakołykami. Jest na nich chleb wiejski (upieczony według receptury najstarszych gospodyń), swojskie masło, wędzone szynki, powidła, smalec ze skwarkami i cebulą, z ciast – babki i placki drożdżowe – tradycyjne potrawy na stołach na tych terenach.

 

 

 

 

Zebranych gości wita obecna Dyrektor Szkoły pani Małgorzata Wojtkiewicz. która wspólnie z Dorotą Piszczek – nauczycielką historii i p. Henrykiem Rummlerem – emerytowanym nauczycielem naszej szkoły, prowadzą dzisiejsze spotkanie.

Po przypomnieniu dziejów Szkoły Polskiej w Radawnicy , wspomnieniu wszystkich byłych kierowników, później dyrektorów, po wielu gratulacjach ze strony władz lokalnych, przybyłych gości, powitaniach, przystapiono do prawdziwej biesiady pokoleń.

Nasi najmłodsi uczniowie, ubrani w stroje ludowe, przywitali zebranych gości  występem artystycznym.

 

Ciekawy montaż słowno – muzyczny przedstawił zaproszony na dzisiejszą uroczystość zespół „Krajniacy” z Buczka Wielkiego, racząc zebranych gości wieloma znanymi pieśniami patriotycznymi i wierszami.

 

 

A potem – prawdziwa biesiada!

Na stołach są porozkładane śpiewniki z dawnymi, znanymi na tych terenach pieśniami polskimi, które wywołały wiele wzruszeń wśród zebranych, szczególnie tych najstarszych. Rozpoczęła się wspólna wymiana zdań, wspomnień ludzi starszych o latach szkolnych, o nauczycielach, o wydarzeniach. Śpiewaliśmy wszyscy razem – jedni z pamięci, inni (młodzi) - ze śpiewników.

 

 

Częstowano się przygotowanymi potrawami..

Śpiewali z nami „Krajniacy”, Było miło, serdecznie, wyczuwało się wdzięczność ze strony najstarszych gości za zorganizowanie takiego święta. Każdy uczestnik otrzymał na pamiątkę śpiewnik.

 

 

A w śpiewniku można znaleźć rys historyczny szkoły, wypisanych dyrektorów oraz pieśni narodowe, regionalne oraz biesiadne takie jak: Pieśń Rodła, Hasło Polaków w Niemczech, Rota, Moja Babcia, Nad moją kołyską, Hymn Krajny, Nad Złotowem, Siwy konik, Upływa szybko życie i wiele innych.

 

Więcej zdjęć i informacji na temat tej uroczystości można znaleźć w szkolnej kronice, znajdującej się w Małym Muzeum Radawnicy i jej okolic, funkcjonującym w naszej szkole.